Stan Wojenny z perspektywy Pokolenia Solidarności po czterech dekadach

Stan Wojenny z perspektywy Pokolenia Solidarności po czterech dekadach

To już 41-sza rocznica tych dramatycznych wydarzeń

Dla Polaków zamieszkałych poza krajem data 13 grudnia nigdy nie będzie obojętna.  W następstwie Stanu Wojennego ogromny procent młodych Polaków pokolenia lat 80-tych został wygnany z kraju przez juntę Jaruzelskiego.

Wielu z nas zapłaciło ogromną osobistą cenę za to opuszczenie kraju w dramatycznych warunkach. Skala rozmiar i rodzaj ludzkich dramatów jakie spadły na pokolenie Solidarności wyrzucone z kraju po wprowadzeniu stanu wojennego jest przeogromna. Do dziś płacimy wielka osobistą cenę za przymusowa emigracje, zarówno my Polacy na emigracji jak i nasze rodziny, szczególnie starsi osamotnieni rodzice. 

Dziś, ponad czterdzieści lat od tamtych dramatycznych wydarzeń, widzimy wyraźnie, że choć wygraliśmy bitwę o Polskę w 1989 roku to przegrywamy wojnę o Polskę w 2022 roku.  Oprawcy z tamtych lat odnieśli długoterminowy sukces. Nie tylko uniknęli jakiejkolwiek odpowiedzialności za zbrodnicze działania skierowane na zniszczenie narodu polskiego ale obnoszą się dziś dumnie na Zachodzie i Wschodzie jako symbole postępu i wolności.   Towarzyszą im w tym zdyskredytowani liderzy konformistycznego odłamu Solidarności.  Rozmiar niesprawiedliwości społecznej cały czas wzrasta jako, że ofiary zbrodniarzy Stanu Wojennego skutecznie zostały pozbawione głosu i do dziś żyją na marginesie społecznym. Młode pokolenia Polaków poddane są neokomunistycznej wojnie informacyjnej znacznie perfidniejszej niż ta stosowania przez oprawców Stanu Wojennego. 

Innymi słowy stałe techniki imperialne naszych historycznych wrogów nadal skutecznie hamują i uniemożliwiają pomyślny suwerenny rozwój Polski i Polaków.  Niestety scenariusze pisane w Moskwie i Berlinie powtarzają się systematycznie, za każdym razem w nowym wydaniu ale zawsze bardzo skutecznie.  Powstaje wiec pytanie dlaczego Polacy nie są w stanie uczyć się na bledach. Dlaczego ponownie poddajemy się wrogim wpływom bezrefleksyjnie ku własnej zgubie? Jak zatrzymać ten powtarzający się proces destrukcji?

 

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *