Katechizm Kościoła Katolickiego – Dekalog (część III)

Katechizm Kościoła Katolickiego – Dekalog (część III)

Przykazanie IV „Czcij ojca swego i matkę swoją”, rozpoczyna drugą tablicę Dekalogu, ukazując porządek miłości. Bóg chciał, abyśmy po Nim czcili naszych rodziców, którym zawdzięczamy życie. Przykazanie to jest sformułowane w sposób pozytywny, określając jednak obowiązki jakie należy wypełnić. Jest wprowadzeniem do dalszych przykazań, stanowiąc jedną z podstaw społecznej nauki Kościoła. Jest ono wyraźnie skierowane do dzieci, określając ich relacje do ojca i matki; dotyczy też związków z innymi członkami rodziny, domagając się okazywania czci, miłości i wdzięczności dziadkom i przodkom. Jako nakaz szanowania tych, którym Bóg udzielił jakiejś władzy, obejmuje uczniów wobec nauczycieli, pracowników wobec pracodawców, obywateli wobec ojczyzny i nią rządzącym. Zarazem przykazanie to wskazuje i objemuje obowiązki rodziców, opiekunów, nauczycieli, przełożonych, władz, czyli tych, którzy sprawują władzę nad drugim człowiekiem lub wspólnotą osób. Uszanowanie IV przykazania zapewnia poza duchowymi, doczesne owoce pokoju i pomyślności, zaś niezachowanie go, przynosi szkody osobom i wspólnotom ludzkim. Przykazanie to naświetla także inne związki w społeczeństwie, bo nasze stosunki z bliźnim mają charakter osobowy. Bliźni nie jest tylko jednostką zbiorowości ludzkiej, ale jest kimś, kto z racji swego pochodzenia zasługuje na uwagę i szacunek. Ponieważ wspólnoty ludzkie złożone są z osób, dobre rządzenie nimi nie sprowadza się tylko do zagwarantowania im praw, dotrzymywania umów i wypełniania obowiązków. Sprawiedliwe relacje między pracodawcami i pracownikami, rządzącymi a obywatelami, zakładają życzliwość właściwą godności osób ludzkich, troszczących się o sprawiedliwość i braterstwo.

Ojcostwo Boże jest źródłem ojcostwa ludzkiego, jest podstawą czci rodziców. Szacunek dzieci, niepełnoletnich lub dorosłych, dla ojca i matki karmi się naturalnym uczuciem zrodzonym z łączącej ich więzi; tego szacunku domaga się IV przykazanie. Tak długo jak dziecko mieszka z rodzicami powinno być posłuszne każdej prośbie rodziców, służącej jego dobru lub dobru rodziny. Dzieci mają też słuchać rozsądnych zarządzeń swoich wychowawców i tych wszystkich którym rodzice je powierzyli. Jeśli jednak dziecko jest przekonane w sumieniu, iż jest rzeczą moralnie złą być posłusznym danemu poleceniu, nie powinno się do niego stosować. IV przykazanie przypomina dzieciom dorosłym o ich odpowiedzialności wobec rodziców. W miarę możliwości powinny one okazywać im pomoc materialną i moralną w starości, chorobie, samotności lub potrzebie. Więzy rodzinne, choć są ważne, nie mają charakteru absolutnego. Podobnie jak dziecko wzrasta coraz bardziej ku dojrzałości, tak rozwija się i umacnia jego powołanie pochodzące od Boga, które rodzice powinni uszanować i pomóc dzieciom w jego rozpoznaniu, także wtedy gdy będzie skierowane na drogę konsekrowaną.

Rodzice mają pierwszorzędne i niezbywalne prawo i obowiązek wychowania swoich dzieci, które powinni uważać za dzieci Boże i szanować je jako osoby ludzkie. Wychowują je do wypełniania prawa Bożego, ukazując samych siebie jako posłusznych woli Ojca niebieskiego. Dom rodzinny jest właściwym miejscem kształtowania cnót; wychowanie to wymaga uczenia się wyrzeczeń, zdrowego osądu, panowania nad sobą, będących podstawą prawdziwej wolności. Rodzice powinni uczyć dzieci podporządkowywać wymiary materialne i instynktowne wymiarom duchowym. Na rodzicach spoczywa odpowiedzialność dawania dzieciom dobrego przykładu; jeśli potrafią przyznać się przed nimi do błędu, będą mogli nimi lepiej kierować i poprawiać. Rodzice powinni uczyć swe dzieci unikania fałszywych ustępstw i poniżania się, stanowiących zagrożenie dla każdej osoby.

Możliwie jak najszybciej powinni włączać dzieci w życie Kościoła; zadaniem rodziców jest nauka swych dzieci modlitwy oraz pomoc w odkryciu ich powołania. Wszyscy członkowie rodziny powinni udzielać sobie nawzajem wybaczenia, jakiego domagają się zniewagi, kłótnie, nieprawiedliwość i zaniedbania. Sugeruje to wzajemna życzliwość oraz wymaga tego miłość Jezusa Chrystusa. Obowiązek delikatności w relacjach z dziećmi nie zabrania rodzicom, a raczej nakazuje, do pomagania im przez mądre rady w podejmowaniu ważnych decyzji, jak np. w wypadku założenia rodziny, szanując jednak ich wybory.

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Leave a Reply

Your email address will not be published.