Katechizm Kościoła Katolickiego (część XI) – Credo (III)

Katechizm Kościoła Katolickiego (część XI) – Credo (III)

Grzech jest obecny w historii człowieka i nie da się go zauważyć, lub nadawać innej nazwy tej mrocznej rzeczywistości. Usiłując zrozumieć grzech, trzeba wpierw uznać głęboką więź człowieka z Bogiem, bo poza tą relacją zło grzechu nie ujawnia się w swej prawdziwej istocie, jako odrzucenie Boga i przeciwstawienie się Mu, ciążąc w dalszym ciągu na życiu człowieka i historii. Rzeczywistość grzechu, a zwłaszcza grzechu pierworodnego, wyjaśnia się dopiero w świetle Objawienia Bożego. Bez tego poznania Boga, jakie ono nam daje, nie można jasno uznać grzechu; pojawia się pokusa, by wyjaśniać go tylko jako wadę w rozwoju, słabość psychiczną, konsekwencję złej struktury społecznej itd. Tylko poznanie zamysłu Bożego wobec człowieka pozwala zrozumieć, iż grzech jest nadużyciem wolności udzielonej przez Boga człowiekowi, by mógł Go miłować oraz kochać się wzajemnie. Wraz z rozwojem Objawienia, wyjaśnia się także rzeczywistość grzechu. Chociaż lud Boży Starego Testamentu, poznał w pewien sposób bolesną sytuację człowieka w świetle historii upadku (Księga Rodzaju), nie mógł wszak zrozumieć ostatecznego znaczenia tej historii, bo ukazuje się ona w pełni dopiero w świetle Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.

Opis upadku Adama i Ewy używa języka obrazowego, ale stwierdza wydarzenie pierwotne; fakt, który miał miejsce na początku historii człowieka. Objawienie daje nam pewność, że historia ludzka naznaczona jest pierworodną winą, w sposób wolny zaciągniętą przez naszych pierwszych rodziców. Do wyboru nieposłuszeństwa, skłonił ich uwodzicielski głos, przeciwstawiający się Bogu; ten głos przez zazdrość sprowadził na nich śmierć. Pismo Św. i Tradycja Kościoła widzą w tej istocie upadłego anioła, nazywanego Szatanem lub diabłem. Kościół naucza, że diabeł i inne złe duchy zostały stworzone przez Boga jako dobre z natury, lecz same uczyniły się złymi; Pismo Św. mówi o grzechu tych aniołów. Ich upadek polega na wolnym wyborze który radykalnie i nieodwołalnie odrzucił Boga i Jego Królestwo. Odbiciem tego buntu są słowa kusiciela skierowane do Adama i Ewy: „Tak jak Bóg będziecie”. Diabeł trwa w grzechu od początku i jest ojcem kłamstwa. Nieodwołalny charakter wyboru dokonanego przez upadłych aniołów, a nie brak nieskończonego miłosierdzia Bożego sprawia, że ich grzech nie może być przebaczony.

Moc Szatana nie jest jednak nieskończona, bo jest tylko stworzeniem. Jest mocny, bo jest czystym duchem, lecz nie może zapobiec budowaniu Królestwa Bożego. Choć Szatan działa w świecie przez nienawiść do Boga, a jego działanie powoduje wielkie szkody natury duchowej i fizycznej dla każdej osoby i dla ludzi, działanie to jest dopuszczone przez Opatrzność Bożą, która z mocą ale i łagodnością kieruje historią świata.
Dopuszczenie przez Boga działania Szatana jest wielką tajemnicą.

Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, konstytuując go w swej przyjaźni. Człowiek jako stworzenie duchowo – cielesne, może przeżywać tę przyjaźń tylko jako dobrowolne poddanie się Bogu. Wyrażał to właśnie zakaz i ostrzeżenie, by nie jadł z drzewa poznania dobra i zła, „bo gdy z niego spożyje, niechybnie umrze”. To drzewo przywołuje symbolicznie nieprzekraczalną granicę, którą człowiek jako stworzenie powinien w sposób wolny uznać i z ufnością szanować. Zależy on od Stwórcy, podlegając prawom stworzenia i normom moralnym, regulującym korzystanie z wolności. Adam i Ewa kuszeni przez diabła pozwolili, by zamarło w ich sercach zaufanie do Stwórcy, i nadużywając wolności, okazali nieposłuszeństwo przykazaniu Bożemu. Na tym polegał pierwszy grzech człowieka; w jego następstwie każdy grzech będzie nieposłuszeństwem wobec Boga i brakiem zaufania do Jego dobroci. Popełniając ten grzech człowiek przedłożył siebie nad Boga, a przez to wzgardził Nim; wybrał siebie samego przeciw Bogu i wymaganiom swego stanu, jako stworzenia a zarazem przeciw swemu dobru.

Konsekwencje tego pierwszego nieposłuszeństwa były tragiczne: ludzie utracili łaskę pierwotnej świętości.
Adam i Ewa boją się Boga, tworząc sobie Jego fałszywy obraz, widząc w Nim Boga zazdrosnego o swoje przywileje. Ustalona pierwotna harmonia, w której żyli została zniszczona; panowanie władz duszy nad ciałem zostało zerwane. Jedność mężczyzny i kobiety została poddana napięciom, ich relacje będą naznaczone pożądaniem i chęcią panowania; zerwana została też haromonia ze stworzeniem, które stanie się wrogie człowiekowi. Na koniec zrealizuje się zapowiedziana konsekwencja nieposłuszeństwa: człowiek „wróci do ziemi, z której został wzięty”. Tak śmierć weszła w historię ludzkości. Po tym pierwszym grzechu, jego prawdziwa inwazja zalewa świat: bratobójstwo Kaina na Ablu, powszechne zepsucie będące następstwem grzechu. W historii Izraela grzech jawi się głównie jako niewierność przymierzu z Bogiem i przekroczenie Prawa Mojżeszowego. Również po Odkupieniu przez Chrystusa, grzech ujawnia się wśród chrześcijan na wiele sposobów; wszyscy ludzie są uwikłani w grzech Adama i Ewy.

Ogromna niedola przytłaczająca ludzi, oraz ich skłonność do zła i podleganie śmierci, nie są zrozumiałe bez ich związku z grzechem Adama i faktem, że on przekazał nam grzech z którego skutkami rodzimy się wszyscy, i który jest „śmiercią duszy”. Ze względu na tę pewność wiary, Kościół udziela chrztu na odpuszczenie grzechów nawet małym dzieciom, które nie popełniły grzechu osobistego. Przez jedność rodzaju ludzkiego, wszyscy są uwikłani w grzech Adama, jak i wszyscy są objęci sprawiedliwością Jezusa.

Adam otrzymał świętość pierwotną nie dla siebie samego, ale dla całej natury ludzkiej; pierwsi rodzice ulegając kusicielowi popełnili grzech osobisty, który dotyka natury ludzkiej, którą będą przekazywać w stanie upadku. Grzech pierworodny jest grzechem „zaciągniętym” a nie „popełnionym”, jest stanem a nie aktem, dlatego nie ma charakteru winy osobistej. Jego konsekwencją jest zepsucie natury ludzkiej, lecz nie do końca: jest ona zraniona, poddana niewiedzy, cierpieniu i władzy śmierci oraz skłonna do grzechu ( ta skłonność do zła nazywana jest pożądliwością ). Chrzest, dając życie łaski Chrystusa, gładzi grzech pierworodny i na nowo kieruje człowieka do Boga, ale skutki tego grzechu dla osłabionej i skłonnej do zła natury, pozostają w człowieku i wzywają go do walki duchowej.

Przez grzech Adama i Ewy diabeł uzyskał pewnego rodzaju panowanie nad człowiekiem, choć on jest nadal wolny. Nieuwzględnienie tego, iż człowiek ma naturę zranioną, skłonną do zła, jest powodem wielkich błędów w dziedzinie wychowania, polityki, działalności społecznej i obyczajów. Konsekwencje grzechu pierworodnego i wszystkich grzechów osobistych powodują w świecie, ujmowanym jako całość, stan grzeszności, który św. Jan określił jako „grzech świata”. Wyrażenie to określa też negatywny wpływ, jaki wywierają na osoby sytuacje wspólnotowe i struktury społeczne, będące owocem grzechów ludzi. Po swoim upadku, człowiek nie był jednak opuszczony przez Boga, zapowiadając mu tajemnicze zwycięstwo nad złem i podniesienie z upadku. Można zapytać: dlaczego Bóg nie powstrzymał pierwszego człowieka od grzechu? Choć jest to tajemnicą, można powiedzieć, że Bóg pozostał do końca konsekwentny w uszanowaniu wolności, którą obdarzył swoje stworzenie, nie chcąc by byli Jego „niewolnikami”.

+ posts

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Leave a Reply

Your email address will not be published.