Kim lub czym jest antychryst?

Kim lub czym jest antychryst?
Kim lub czym jest antychryst?

Kim lub czym jest antychryst?

Z czego bierze siłę i w czym tkwi jego słabość? (Wprowadzenie)

 

Jeśli szatana bardziej upokarza pokonanie go przez Maryję niż przez Jezusa, to może to jest trop, gdzie poszukiwać antychrysta oraz źródeł jego mocy i słabości? Warto też zwrócić uwagę na to, co dzieje się w naszym współczesnym świecie. Kim zatem jest szatan, zwany też lucyferem albo diabłem? W różnych kulturach posiada też inne imiona. Co szczególnie nurtuje współczesnych chrześcijan, to świadomość, kim lub czym on naprawdę jest?

Nadal bardzo popularny jest film „Egzorcysta papieża”. Pomijam recenzje i to, jakie treści zawiera – każdy niech oceni sam, jeśli zechce go obejrzeć, ale pierwowzorem do roli księdza odgrywanej przez Russella Crowa był nieżyjący już egzorcysta św. Jana Pawła II, ks. Gabriel Amorth.

Słynny już kapłan, którzy przeprowadził wiele egzorcyzmów zwraca uwagę, że szatan jest przede wszystkim osobowym bytem duchowym, a więc mylące może być utożsamianie antychrysta z postacią ludzką i identyfikowanie go jako namacalnego cielesnego człowieka, czy to płci męskiej czy żeńskiej.

Styki cywilizacji

W tym miejscu – jako jednego z wielu myślicieli – warto wskazać na dorobek i koncepcje naszego rodaka Feliksa Konecznego, historyka i filozofa cywilizacji. Jego trzy prawa rządzące cywilizacjami to:

  • Prawo odrębności, przez co odróżnia się ona od innych, co wygląda następująco:
  • Każda cywilizacja ma własną, unikalną strukturę, logikę i sposób organizacji życia społecznego;
  • Cywilizacje różnią się od siebie pod względem systemów wartości, norm, wzorców zachowań, instytucji społecznych i politycznych;
  • Odrębność cywilizacji jest wynikiem ich niezależnego historycznego rozwoju i specyfiki kulturowej.
  1. Prawo wzajemnej nieprzystawalności – cywilizacje nie mogą być ze sobą w pełni zintegrowane, gdyż ich systemy wartości, normy i wzorce zachowań są niekompatybilne, ponieważ:
  • Odmienne cywilizacje nie mogą zostać w pełni zintegrowane ze sobą, gdyż ich fundamentalne elementy są niekompatybilne i nie dadzą się ze sobą połączyć;
  • Próby łączenia cywilizacji prowadzą do konfliktu i wzajemnego wykluczania się;
  • Nie istnieje uniwersalny system, który mógłby objąć wszystkie cywilizacje bez naruszenia ich integralności.
  1. Prawo samodzielności, które wyraża się w tym, że:
  • Każda cywilizacja musi sama kształtować swój rozwój, zgodnie z własnymi wartościami i tradycjami;
  • Obce wpływy, narzucane z zewnątrz, mogą zakłócić lub nawet zniszczyć wewnętrzną logikę danej cywilizacji;
  • Cywilizacje nie mogą być skutecznie modernizowane przez narzucanie im obcych modeli, ponieważ to prowadzi do ich dezintegracji.

Twierdził, że cywilizacje są odrębnymi, autonomicznymi systemami kulturowymi i społecznymi, których nie da się ze sobą łączyć lub wymieszać bez naruszenia ich integralności. Próba narzucenia czegoś jednej cywilizacji przez drugą jest nieskuteczna i szkodliwa, a odrębności kulturowe powinny się szanować i respektować prawo do samodzielnego rozwoju. Czy jednak możemy stwierdzić, że cywilizacje nie próbują się wzajemnie wykluczać lub zdominować? Ależ nic podobnego. I w tym właśnie tkwi problem.

Główne cywilizacje

Koneczny wyróżnił jako główne następujące cywilizacje:

  1. Cywilizacja łacińska (chrześcijaństwo zachodnie), która:

– oparta jest na tradycji rzymskiej i chrześcijaństwie zachodnim,

kładzie nacisk na indywidualizm, prawo, samorząd i syntezy kulturowe,

– rozwija się w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej.

  1. Cywilizacja bizantyjska (chrześcijaństwo wschodnie):

– ukształtowana w Imperium Bizantyjskim,

cechuje się hierarchicznością, centralizmem i dominacją państwa nad Kościołem,

– rozprzestrzeniała się na Bałkanach, w Rosji i Grecji.

  1. Cywilizacja turańska (Azja Środkowa):

– oparta na tradycjach koczowniczych i despotycznych,

charakteryzuje się kolektywizmem, militaryzmem i podporządkowaniem jednostki państwu,

– obejmuje m.in. Imperium Osmańskie, Mongolię i Imperium Rosyjskie.

  1. Cywilizacja żydowska:

– ukształtowana na podstawie tradycji biblijnej i Talmudu,

wyróżnia się separacjonizmem, centralizmem religijnym i przedsiębiorczością,

– rozprzestrzeniała się na całym świecie wśród diaspory żydowskiej.

  1. Cywilizacja bramińska (hinduistyczna):

– oparta na tradycji wedyjskiej i hinduizmie,

cechuje się hierarchicznością, kastowością i mistycyzmem,

– obejmuje głównie subkontynent indyjski.

  1. Cywilizacja konfucjańska (chińska):

– ukształtowana na podstawie myśli Konfucjusza,

charakteryzuje się kolektywizmem, pragmatyzmem i kultem przodków,

– dominuje w Chinach, Japonii, Korei i Wietnamie.

  1. Cywilizacja arabska (mahometańska):

– Oparta na religii islamu i tradycjach arabskich,

wyróżnia się teokratyzmem, militaryzmem i ekspansjonizmem,

– rozprzestrzeniła się na Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej.

Koneczny podkreślał niekompatybilność i wzajemną nieprzystawalność tych cywilizacji, co jego zdaniem utrudniało procesy integracyjne i kulturowe.

Nie mógł on znać skutków sowieckiej okupacji krajów tak zwanego bloku komunistycznego przez ZSRR oraz zbrodni, jakich po II wojnie światowej, a także tuż przed jej rozpoczęciem dokonała na Polakach bolszewicka Rosja pod wodzą jednego z największych zbrodniarzy świata, jakim niewątpliwie był Józef Stalin. Nie znał on też „dokonań” komunistycznej rewolucji w Chinach, przeprowadzonych przez Mao Zedonga, którego dzieło znakomicie kontynuuje i realizuje w myśl ideologii marksizmu współczesny przywódca Chin, Xi Jinping, któremu należałoby poświęcić znacznie więcej miejsca, ale nie jest to obecnie właściwe miejsce ku temu. Podam tu jedynie traktowanie przez niego oraz współczesny chiński totalitaryzm odmiennej od chińskiej cywilizacji – mahometańskiej, czyli Ujgurów. Działania Chin wobec nich są podobne to tych, które w starożytności wobec Helotów stosowali Spartanie, z tą tylko różnicą, że Komunistyczna Partia Chin oraz jej zbrojne ramię Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza, są dużo bardziej bezwzględni, dużo bardziej wyrafinowani i uzbrojeni w znacznie lepsze narzędzia i możliwości, jakie daje m. in. współczesna technologia.

Według coraz większej ilości światowych źródeł, Ujgurzy są umieszczani w tak zwanych kampusach (obozach koncentracyjnych), ujgurskie kobiety są w Chinach sterylizowane, a gdy zajdą w ciążę – pod przymusem dokonuje się u nich farmakologicznego abortowania nienarodzonych dzieci. Jeśli zaś jakimś cudem uda się tym kobietom urodzić, noworodki są siłą odbierane od matek i umieszczane w chińskich komsomolskich domach dziecka, aby wyhodować kolejnego przedstawiciela komunistycznego reżimu. Zupełnie podobnie robi Rosja z porwanymi dziećmi z Ukrainy. Taki sam model odosobnienia dzieci i prania mózgów od 6-7 roku życia miał miejsce także w Sparcie.

Patrząc na Chiny, należy też wspomnieć o współczesnym niewolnictwie. Z analiz Australian Strategic Policy Institute (ASPI) wynika, że produkty wytworzone pod chińskim batem przez Ujgurów trafiają do co najmniej 82 światowych marek z branży technologicznej, odzieżowej i motoryzacyjnej. Jako ciekawostkę można podać, że z regionu Singciang pochodzi aż 84 procent chińskiej bawełny – prawie każda bawełniana koszulka z Chin jest więc wynikiem niewolniczej pracy Ujgurów.

– „Z dala od domu przeważnie mieszkają w oddzielnych hotelach robotniczych, przechodzą zorganizowane szkolenia mandaryńskie i ideologiczne poza godzinami pracy, podlegają ciągłemu nadzorowi i nie mogą uczestniczyć w obrzędach religijnych” – podaje ten raport.

W tym miejscu zacytuję chińskiego pisarza wojskowego i mędrca Sun Zi:

„Dezorganizujcie wszystko, cokolwiek jest dobrego u nieprzyjaciela, wciągajcie przedstawicieli warstw najwyższych do hańbiących występków, niegodnych ich stanowisk, potem zaś w miarę potrzeby odsłaniajcie ich przestępstwa. Nawiązujcie kontakty z najbardziej upadłymi ludźmi u waszych wrogów, przeszkadzajcie rządowi wroga, siejcie niezgodę, niezadowolenie wśród poddanych, młodszych rzućcie na starszych, dążcie, aby armia wrogów waszych zawsze miała braki w aprowizacji i umundurowaniu, wprowadzajcie muzykę rozmiękczającą obyczaje, dla ostatecznego rozkładu wroga posyłajcie rozpustnice i bądźcie szczodrzy w propozycjach, w prezentach, uprzejmościach, oszukujcie, jeśli zajdzie potrzeba, dla dowiedzenia się, co dzieje się u nieprzyjaciela, nie żałujcie pieniędzy, im więcej pieniędzy wydacie, tym większa będzie korzyść, są to pieniądze oddane na wielki procent, posiadajcie wszędzie szpiegów”.

Patrząc na inną cywilizację, mahometańską, według badań Pew Research Center, muzułmanie mogą już stanowić około 20% całkowitej populacji w takich krajach jak: Austria, Belgia, Francja, Niemcy, Norwegia i Wielka Brytania. W Szwecji natomiast populacja muzułmańska ma osiągać już nawet trzydzieści procent całkowitej liczby ludności tego kraju.

– Sytuacja ta budzi obawy o potencjalny wzrost islamizacji w Europie. Eksperci sugerują, że gdy muzułmanie stanowią 25% lub więcej populacji, mogą wystąpić przypadki mniejszego poszanowania lokalnych praw i zwyczajów, z preferencją dla stosowania prawa szariatu – czytamy w raporcie.

I jeszcze Indie. Przed zbliżającymi się wyborami represje wobec indyjskich chrześcijan (aż w 19 stanach) przyjmują coraz bardziej alarmujące rozmiary. Tylko w 2024 roku do połowy marca zgłoszono tam aż 161 przypadków prześladowań, o czym informuje United Christian Forum for Human Rights.

Indie od lat znajdują się w gronie krajów budzących największe obawy o wolność religijną. Za główne czynniki prześladowań wskazuje się autorytarny rząd oraz narastający hinduski nacjonalizm religijny (filozofia Hindutva, oparta na wyjątkowej nietolerancji wobec innych religii), wspierany przez ugrupowanie BJP aktualnie u władzy.

Na powyższych przykładach – jedynie zasygnalizowanych na razie – widać doskonale, jaki los czeka cywilizacje i narody o „kulturze” odmiennej od typowo mongolskiej i turańskiej, hinduskiej,  czy też współczesnej komunistycznej odmianie konfuncjonizmu, w tym przypadku przemielonej dodatkowo przez marksistowski „idealny świat pokoju i równości”.

Czy zatem taki sam los mógłby czekać naszą cywilizację chrześcijańsko-zachodnią, jeśli jakimś cudem udałoby się tzw. rasie żółtej lub innej zdominować świat? Bez wątpienia niestety tak. Azja bowiem pod tym względem wypracowała przez wieki modele i mechanizmy działania o tak ogromnej bezwzględności i skali rażenia, że makiawelizm przy tym, to doprawdy zaledwie przedszkole.

Mariusz Paszko

 

Website | + posts

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *