Prof. Ciara o sekularyzacji Prus

Prof. Ciara o sekularyzacji Prus
Prof. Ciara o sekularyzacji Prus

Hołd pruski: polityczny kompromis czy prolog tragedii?

Prof. Ciara o sekularyzacji Prus

W pierwszej połowie XVI w. Rzeczpospolita prowadziła swoją politykę w wyjątkowo skomplikowanej sytuacji międzynarodowej. Europa była wówczas areną gwałtownych przemian religijnych i politycznych: szerzyła się reformacja zapoczątkowana przez Marcina Lutra, trwały wyniszczające wojny włoskie między największymi potęgami kontynentu, a jednocześnie coraz większe zagrożenie dla chrześcijańskiego świata stanowiła ekspansja Imperium Osmańskiego.

W takich realiach konflikt Polski z Zakonem Krzyżackim przestawał być jedynie regionalnym sporem, stając się częścią szerszej gry politycznej w Europie. Jak przypomina prof. Stefan Ciara w swojej najnowszej książce „Hołdy Pruskie. Zmarnowana szansa Rzeczypospolitej” (wyd. Biały Kruk) właśnie w tym kontekście dojrzewały decyzje prowadzące do przełomowego kompromisu z Albrechtem Hohenzollernem.

Rozwiązanie przyszło z innej strony:

„Jesienią 1523 r. Albrecht Hohenzollern rozmawiał z Marcinem Lutrem i jego najbliższym współpracownikiem, Filipem Melanchtonem. Doradzali oni likwidację Zakonu i jego państwa jako anachronicznych instytucji oraz powołanie świeckiego księstwa, najlepiej wraz z zaprowadzeniem luterańskich zmian w podejściu do wiary chrystusowej. Za rozwiązaniem Zakonu przemawiały niestety także coraz liczniejsze objawy postępującej deprawacji rycerzy-braci zakonnych, popełniających nawet pospolite zbrodnie. Sekularyzacja Zakonu i państwa krzyżackiego dojrzewała od dawna. Fryderyk Saski, czyli Wettyn, wielki mistrz od 1498 r., i jego następca Albrecht wprowadzali nowe, bardziej sprawne i nowoczesne sposoby administracji państwem zakonnym. Tryb życia ich samych oraz ich zakonnych konfratrów ulegał laicyzacji, odbiegając coraz bardziej od klasztornej ascezy.

Mimo to droga do sekularyzacji nie była prosta i gładka, raczej kręta i wyboista… Pod koniec okresu obowiązywania rozejmu, w lipcu 1524 r., zebrał się w Królewcu zjazd stanów Prus Krzyżackich, który odmówił uchwalenia podatków do czasu uzyskania gwarancji ustanowienia trwałego pokoju z Polską. Pod wpływem posłów z Królewca zjazd ten zgłosił swoiste wotum nieufności wobec Albrechta, sprzeciwiając się powierzeniu mu dziedzicznej władzy książęcej w razie sekularyzacji Prus. Rozważano za to możliwość przekazania władzy nad Prusami mistrzowi zakonu inflanckiego, ale pod warunkiem, że zawrze on układ pokojowy z Polską.

Stany pruskie nie wykluczały dalszego pozostawienia jakiejkolwiek, może nawet zmodyfikowanej formy duchownego zwierzchnictwa krzyżackiego, sprawowanego jednak z odległych Inflant. Dzięki temu ewentualny nadzór Zakonu jako władzy zwierzchniej nie byłby dla ziem pruskich zbyt uciążliwy.

Sam Albrecht mimo opozycji stanów pruskich i płonnych nadziei na pomoc z Rzeszy nie wykluczał możliwości powrotu do militarnego rozwiązania. Wraz z elektorem brandenburskim Joachimem sprzymierzył się z królem duńskim Chrystianem II o przydomku Okrutny, wypędzonym ze Szwecji, jak też z samej Danii.

W następnych miesiącach jednakże w samych Prusach stopniowo słabły nastroje opozycyjne wobec projektu sekularyzacji tego kraju jako dziedzicznego, ewangelickiego księstwa z Albrechtem Hohenzollernem na czele. Potwierdził to zjazd odbyty w 1524 r. w Bartoszycach z udziałem czołowych pruskich rodów szlacheckich.

Losy Albrechta i Prus Zakonnych zależały teraz głównie od decyzji Polski, która początkowo dążyła do rygorystycznego respektowania kompromisu toruńskiego z 1521 r. i przeciwstawiała się krzyżackim próbom podejmowanym od połowy 1522 r. na terenie Rzeszy, by powierzyć tamtejszym sądom wyrokowanie w sprawie Prus, uznając to za sprzeczne z ustaleniami, przewidującymi tylko cesarza – obok króla węgierskiego Ludwika Jagiellończyka – jako mediatora.

W 1524 r. nastąpiło w otoczeniu króla przejściowe zmniejszenie roli ugrupowania filohabsburskiego z kanclerzem Krzysztofem Szydłowieckim na czele. Nawiązano ukoronowane przymierzem rokowania z Francją, główną rywalką cesarza Karola V. Wzrastały wpływy prymasa Jana Łaskiego i jego stronników wśród szlachty zmierzających do wznowienia wojny z Zakonem po upływie rozejmu.

Zbliżyło to Polskę do grona władców regionu bałtyckiego: do nowego króla duńskiego Fryderyka holsztyńskiego, księcia Meklemburgii Henryka oraz książąt pomorskich Barnima i Jerzego. Z inicjatywy prymasa Łaskiego zawarto w Gdańsku dnia 14 marca 1524 r. koalicję wymienionych monarchów skierowaną przeciw Zakonowi oraz brandenburskim Hohenzollernom”.

 

Fragment pochodzi z książki prof. Stefana Ciary „Hołdy pruskie. Zmarnowana szansa Rzeczypospolitej”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Biały Kruk:  https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/holdy-pruskie-zmarnowana-szansa-rzeczypospolitej

 

Website |  + posts

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *