Polska w Unii Europejskiej: Bilans zysków i strat – Część III

Polska w Unii Europejskiej: Bilans zysków i strat – Część III

IV Rzesza Niemiecka po trupach w sojuszu z Rosją i Chinami

Polska w Unii Europejskiej: Bilans zysków i strat – Część III

 

Profesor Zbigniew Krysiak, wybitny ekonomista i niezależny kandydat do Parlamentu Europejskiego, w rozmowie z portalem Fronda.pl przedstawił alarmującą analizę działań podejmowanych przez Niemcy. Zdaniem Przewodniczącego Rady Programowej Instytutu Myśli Schumana, Berlin dąży do osiągnięcia gospodarczej supremacji nad Unią Europejską, budując skrajnie niebezpieczny sojusz z Moskwą i Pekinem, co stanowi poważne zagrożenie zarówno dla suwerenności Polski, jak też pozostałych państw członkowskich Wspólnoty, a być może także w szerszym ujęciu.

Zdaniem profesora Krysiaka, elity Unii Europejskiej całkowicie zawiodły, kierując się wizją centralistycznego superpaństwa według koncepcji Altiero Spinellego.

“To destruktorzy, a obecnie nie ma żadnego pozytywnego obszaru w Brukseli” – ocenia dobitnie ekspert.

Kluczowym elementem tej krytycznej oceny jest strategia Niemiec, które nie dążą już obecnie do dominacji militarnej, ale wykorzystują swoją potęgę gospodarczą do podporządkowania sobie całej Unii Europejskiej.

“Oni stwierdzili, że nie muszą wjeżdżać czołgami, ale wystarczy im do tego ekonomia, pieniądz i polityka” – stwierdza prof. Krysiak.

Kluczowym ogniwem tej niemieckiej strategii jest ścisła współpraca Berlina z Moskwą i Pekinem.

“Niemcy mają bilateralny układ z Rosją, który ma swoją długą historię i widzimy to podczas wojny na Ukrainie. Jednocześnie Niemcy są uzależnieni od Chin” – wyjaśnia ekonomista.

Jak się okazuje, niemieckie – i nie tylko – korporacje, zainteresowane wyłącznie maksymalizacją zysków, chętnie angażują się w ten niebezpieczny układ, nie bacząc na jego geopolityczne konsekwencje.

“Dla korporacji liczy się tylko pieniądz i zysk, co oczywiście jest złe” – stwierdza.

Krytyce poddał również koncepcję “Zielonego Ładu”, który – jego zdaniem – ma na celu usunięcie drobnych i średnich polskich rolników i przekazanie ziemi w ręce międzynarodowych oligarchów.

“To jest taki właśnie cel. Zielony Ład nie ma niczego polepszyć, tylko usunąć tych rolników” – ostrzega profesor.

W obliczu tych zagrożeń, ekonomista stawia tezę, że konieczne jest przywrócenie wizji Roberta Schumana, który widział Europę jako wspólnotę suwerennych narodów, a nie scentralizowane imperium. Tylko taka droga, oparta na solidaryzmie gospodarczym, społecznym i kulturowym, może zapewnić stabilny i zrównoważony rozwój kontynentu oraz poszczególnych państw narodowych.

Zagrożenia ideologiczne

U podstaw dążeń Niemiec do gospodarczej dominacji leży ideologia propagowana przez Spinellego, który chciał stworzyć “nowy świat”, w którym suwerenność narodów, wolność i tradycja są głównymi wrogami proponowanych przez niego przemian. Największym wrogiem jednak był i jest nadal w tym ujęciu, Kościół katolicki i wiara chrześcijańska. W jego wizji nowa “demokracja” miała się stale pogrążać w chaosie i destrukcji, zgodnie ze wzorem  Związku Sowieckiego.

Ta ideologia Spinellego w linii prostej prowadzi do władzy “wkorporowanej w połączeniu z siłą i przemocą kapitałową” w system totalitarny. Planuje się połączenie oligarchii politycznej i ekonomicznej, które decydowałyby o wszystkim, a pozostali obywatele staliby się “klasą niewolników”, choć dla niepoznaki nie jest to tak nazywane wprost.

Profesor Krysiak stwierdza bardzo dobitnie, że dla realizacji tych celów ideologicznych, Niemcy i unijna elita instrumentalnie wykorzystują różne kwestie światopoglądowe. “Dla Niemców ideologia jako taka, a więc sprawy wartości, rodziny, gender i tak dalej, są instrumentem” – mówi. Celem tych działań – wyjaśnia – jest pozyskanie jak najszerszego “elektoratu” zwolenników tych ideologii, ponieważ w takich warunkach Niemcy mogą uzyskiwać maksymalne korzyści gospodarcze, a przez to także polityczne, co jest ich głównym celem.

To “wyrafinowane i wyrachowane podejście” – ocenia profesor. 

Scentralizowane superpaństwo bez suwerennych narodów

Ponadto, co po raz kolejny staje się szczególnie niebezpieczne, w Niemczech obserwujemy wzmacnianie się “pewnego rodzaju nacjonalizmu”, który polega na dążeniu do utrzymania potęgi Berlina, kosztem innych państw członkowskich.

W obliczu tych zagrożeń, kluczowy staje się powrót do koncepcji Schumana, który widział Europę jako wspólnotę suwerennych narodów, a nie scentralizowane imperium. Tylko suwerenność krajów pozwoli na zachowanie tradycyjnych wartości i uniknięcie destrukcyjnego chaosu cywilizacyjnego.

Kluczową rolę w tych niebezpiecznych tendencjach odgrywa ideologia propagowana przez Altiero Spinellego oraz jego nowy “ponadnarodowy świat”, opierający się na kompletnym zanegowaniu suwerenności narodów, wolności i tradycji.

“W jego wizji ten nowy świat de facto pogrąża się i będzie się pogrążał w chaosie, czyli nie będzie się rozwijał konstruktywnie i pozytywnie, ale będzie tworzył coraz większy chaos i destrukcję” – stwierdza Krysiak.

Migracje – zagrożenia bezpieczeństwa poszczególnych państw i całej Europy

Współczesne procesy migracyjne stanowią istotne wyzwanie dla bezpieczeństwa państw członkowskich Unii Europejskiej. Nasilające się przepływy ludności, zarówno legalne jak i nielegalne, niosą ze sobą bardzo liczne ryzyka i zagrożenia o charakterze politycznym, społecznym, ekonomicznym oraz kulturowym, w tym także w aspekcie terroryzmu.

Biorąc pod uwagę przyczyny, wyróżnia się migracje ekonomiczne, polityczne, dobrowolne oraz przymusowe. Względem kierunku ruchu wyróżnia się emigrację i imigrację, natomiast ze względu na czas trwania – migracje trwałe, okresowe, sezonowe oraz wahadłowe.

Napływ imigrantów, zwłaszcza w sposób nielegalny, rodzi szereg negatywnych konsekwencji dla państwa przyjmującego. Są to m.in.: nasilenie działalności grup przestępczych, trudności w identyfikacji migrantów, bariery integracyjne, powstawanie diaspor, a także obciążenie ekonomiczne państwa związane z koniecznością zapewnienia minimum socjalnego. Poważnym zagrożeniem są tu powiązania z terroryzmem – zarówno przepływy terrorystów na terytorium danego państwa, jak i radykalizacja postaw części imigrantów lub ich potomków. Jak można to było zaobserwować na przykładzie państw Europy zachodniej, szczególnie niebezpieczni są niezasymilowani potomkowie drugiego pokolenia.

Bardzo poważnym wyzwaniem są nielegalne przepływy migracyjne, trudne do kontroli i niosące liczne zagrożenia. Nielegalni imigranci często korzystają z usług zorganizowanych grup przestępczych zajmujących się przemytem i handlem ludźmi, przemocą, uprowadzeniami oraz handlem seksualnym. Powiązania nielegalnej migracji z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością to szczególne wyzwanie dla bezpieczeństwa wewnętrznego państw.

Podsumowując, wszystkie te podziały z punktu bezpieczeństwa tracą jednak na znaczeniu, ponieważ są one jedynie narzędziem do rozbijania struktur społecznych i kulturowych poszczególnych społeczeństw celem ich obezwładnienia i podbicia, a więc są swoistą bronią, rozumianą w kategoriach azjatyckich taktyk prowadzenia wojen. Mamy więc do czynienia z walką cywilizacyjną, gdzie jedna cywilizacja siłą i podstępem próbuje podbić i wyprzeć inną, w tym przypadku zachodnio-chrześcijańską.

Islamizacja Europy – realny problem czy fałszywy alarm?

Omówione wyżej procesy migracyjne, a szczególnie napływ ludności z krajów muzułmańskich do Europy, budzą coraz większe i w pełni uzasadnione obawy społeczne. To już nie tylko pojedyncze głosy, ale też alarmujące statystyki, a także wypowiedzi wprost islamskich strategów o wojnie demograficznej. Postępująca islamizacja kontynentu i konieczności podjęcia stanowczych działań stają się faktem.

Europa w ostatnich dekadach doświadcza zwiększonej imigracji ludności pochodzącej z krajów muzułmańskich. Wynika to z wielu czynników, takich jak konflikty zbrojne, bieda i niestabilność polityczna w regionach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Imigranci często osiedlają się w gettach i tworzą odrębne społeczności, ograniczając integrację z lokalną ludnością. Rodzi to napięcia społeczne, poczucie zagrożenia. Może też sprzyjać radykalizacji postaw zarówno samych migrantów, jak i broniących się przed ich napływem zagrożonych społeczeństw lokalnych.

Ogólnie rzecz biorąc, na pierwszy rzut oka, sama obecność społeczności muzułmańskich w Europie nie jest równoznaczna z postępującą islamizacją kontynentu. Zdecydowana większość imigrantów to osoby umiarkowane, pragnące stabilizacji i lepszych warunków życia. Prawdziwym problemem są jednak ekstremizm i radykalizacja. Warto przy tym zwrócić uwagę, że ci umiarkowani muzułmanie nie posiadają wypracowanych mechanizmów redukcji wśród swoich wyznawców ekstremizmu i terroryzmu, a co więcej radykalizacja jest tam silnie wzmacniana już nawet poprzez same zapisy Koranu.

Altiero Spinelli – jego wizja demoralizacji dzieci i rozbijania rodzin

Uznawany za ojca-założyciela „zjednoczonej Europy”, Altiero Spinelli, w swoich poglądach i koncepcjach politycznych wykazywał szczególną niechęć do tradycyjnych struktur społecznych, w tym do instytucji rodziny. Jego wizja “nowego ładu” na Starym Kontynencie zakładała bowiem gruntowną przebudowę społeczeństw, w której podstawową komórkę – rodzinę – traktował jako przeszkodę do realizacji swoich ideologicznych zamierzeń.

Kluczowym elementem doktryny Spinellego było przekonanie o konieczności wyzwolenia jednostki spod wpływu “anachronicznych” struktur, takich jak rodzina czy Kościół. Uważał on, że młode pokolenie należy jak najwcześniej poddać ideologicznej indoktrynacji, odcinając je od tradycyjnych autorytetów i wzorców moralnych. Stąd postulował powszechną, stacjonarną edukację państwową, oderwaną od rodziny i Kościoła, która miałaby kształtować “nowego człowieka” według standardów narzuconych przez centralną władzę.

Spinelli otwarcie kwestionował znaczenie rodziny, widząc w niej zagrożenie dla swojej wizji scentralizowanego, ponadnarodowego państwa. Uważał, że tradycyjne więzi rodzinne hamują emancypację jednostki, a zatem należy je rozbijać i zastępować alternatywnymi formami życia zbiorowego, kontrolowanymi przez państwo. Stąd jego koncepcje dotyczące marginalizacji roli rodziców w wychowaniu dzieci czy promowanie alternatywnych form rodziny, takich jak komuny lub koszary.
W uwspółcześnionej wersji mamy na przykład adoptowanie dzieci przez pary homoseksualne.

W myśli Spinellego dzieci były traktowane instrumentalnie, jako materiał do kształtowania “nowego człowieka” według ideologicznych założeń. Ich wychowanie i socjalizacja miały być całkowicie podporządkowane celom politycznym, a nie dobru samych dzieci. Spinelli nie dostrzegał wartości tradycyjnej rodziny jako naturalnego środowiska rozwoju młodego pokolenia, lecz widział w niej jedynie przeszkodę do realizacji wizji scentralizowanego, ponadnarodowego państwa. Dokładnie tak, jak to miało miejsce w Sowieckiej Rosji i nadal jest kontynuowane przez Kreml.

Mariusz Paszko

Zobacz również:

https://republikapolonia.pl/2024/06/03/polska-w-unii-europejskiej-liczby-i-ich-kontekst-gospodarczy/

Website | + posts

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *