Ks. Jan Twardowski – wiersze wybrane

Ks. Jan Twardowski – wiersze wybrane

„Zdjęcie z krzyża” (z tomu „Wiersze”, 1957)

Rozmaite zdjęcia z krzyża bywają,
na przykład:
zdjęcie z krzyża samotności;
Ktoś cię nagle odnajdzie, ugości,
mówi na ty, jak w Kanie zatańczy,
doda miodu, ujmie szarańczy

Albo:
zdjęcie z krzyża choroby
Wstajesz z łoża jak Dawid młody –
I już jesteś do procy gotowy,
gotów guza nabić Goliatowi

Ale są takie krzyże ogromne,
gdy kochając – za innych się kona –

To z nich spada się, jak grona wyborne –
w Matki Bożej otwarte ramiona

„Zdumienia pełna” („Z wierszy rozproszonych”, 1960-1966)

Matko Najświętsza któraś się zdumiewała
o której nie powiedziano w litani
Zdumienia Pełna
któraś dziwiła się
dlaczego Bóg urodził się w stajni
dlaczego musi uciekać na kopytkach osiołka –
spraw – żebym ucząc religii
nie mówił: Już wiem. Rozumiem
mam na wszystko odpowiedź gotową
Żebym umiał się z ludźmi dziwić
nie rozumieć właśnie
kiwać głową
mój Boże, ile tajemnic w jednej sekundzie
Chwaląc męczennika, żebym dodał
Że skaleczony dmucham czule na krew żeby mniej szczypało
Nie głosić tylko, że jak się kocha to mniej boli
że przez dziurę łzy można zobaczyć więcej
lecz czasami nad tym wszystkim załamać ręce
mój Boże, jak pojąć serce śmierci

*** („Z wierszy rozproszonych”, 1960-1966)

Ile napisano pobożnych książek –
droga do siódmej twierdzy życia duchowego
komentarze do komentarzy
analizy ucha igielnego
matematyczny dowód na istnienie Boga z wykresami
o artylerii łaski –

a Jezus myśli o nas w liter ciemnym stuku
jak trudno w niebo wstąpić spod robactwa druku

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Leave a Reply

Your email address will not be published.