2022 – Rok Romantyzmu Polskiego – Część Pierwsza

2022 – Rok Romantyzmu Polskiego – Część Pierwsza

  Źle mnie w złych ludzi tłumie,
Płaczę, a oni szydzą;
Mówię, nikt nie rozumie;
Widzę, oni nie widzą!  „Romantyczność” A. Mickiewicz
 

W listopadzie 2021 Sejm RP, głosami 437 posłów ustanowił rok 2022 Rokiem Romantyzmu Polskiego. Dwieście lat temu ukazały się w druku Ballady i Romanse 24-letniego Adama Mickiewicza, które uchodzą za pierwszy dojrzały artystycznie na miarę europejską, zbiór wierszy. Teoretycznie początków epoki „romantycznego patrzenia na świat” można upatrywać na rok 1818, gdy Kazimierz Brodziński (1791-1835), ogłosił rozprawę: O klasyczności i romantyczności, tudzież o duchu poezji polskiej, w której szukał odpowiedzi na pytanie, w jakim kierunku powinna pójść literatura polska. Odpowiedź brzmiała: „nie bądźmy echem cudzoziemców”, idźmy tam, gdzie nas wiedzie nasza rodzimość”.

W uchwale sejmowej czytamy: „Zrodziła się epoka, w której tworzyli genialni artyści, myśliciele i działacze polityczni, którzy w sytuacji narodowej niewoli stworzyli kraj duchowej wolności, rozwinęli programy niepodległościowe, a zarazem wynieśli polską literaturę, muzykę i malarstwo do rangi czołowych osiągnięć kultury europejskiej”. Epoka przyniosła genialne dokonania w literaturze Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Zygmunta Krasińskiego i Cypriana Norwida, w muzyce Fryderyka Chopina i Stanisława Moniuszki, w malarstwie Piotra Michałowskiego i Jana Matejki”. Twórcy ci byli artystami polskimi, a jednocześnie światowymi, ukazującymi polskie wartości w ich uniwersalnym kontekście. Bez twórczości ich oraz Maurycego Mochnackiego, Aleksandra Fredry, Antoniego Malczewskiego, Seweryna Goszczyńskiego, Wincentego Pola, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Teofila Lenartowicza, Kornela Ujejskiego, Artura Grottgera, Marii Szymanowskiej i Narcyzy Żmichowskiej nie bylibyśmy dziś tym, kim jesteśmy” – oceniono.

Zaznaczono, że “literatura i kultura polskiego romantyzmu ukształtowały wymiar i profil duchowy Polaków”. “Wypracowane i utrwalone zostały najważniejsze cechy pozwalające nam przetrwać nawet najdramatyczniejsze próby zniszczenia narodu. Honor, waleczność, patriotyzm, przywiązanie do tradycji, empatia wobec losu innych i gotowość do ofiar, otwartość na inne kultury oraz przywiązanie do wolności — ten kanon wartości narodowej wspólnoty romantyzm przeniósł z dawnej Rzeczypospolitej i zdefiniował na nowo. Bez Maurycego Mochnackiego i jego pism o wolnych Polakach, bez wieszczów Mickiewicza i Słowackiego, pochowanych w królewskich kryptach, bo Polacy uznali, że królom Polski są równi, nie byłoby Legionów Piłsudskiego czy Powstańców Warszawskich” – napisano w uchwale. Pamięć romantyzmu polskiego jest zatem pamięcią najważniejszych znaków określających narodową tożsamość.

Potężny prąd romantyzmu narodził się w całej Europie, Ameryce Północnej i trwał prawie do końca XIX wieku. Ostatnim akordem „romantycznego widzenia świata” był okres Powstania Styczniowego w Królestwie Polskim (1863).


Przerażeni rozmiarami terroru rewolucji francuskiej z jej hasłami „równości, wolności i braterstwa”, zmianami ustrojowymi i terytorialnymi, które dokonały się po wojnach napoleońskich, władcy absolutni Europy na Kongresie Wiedeńskim (1814-1815) postanowili układem politycznym dokonać likwidacji całości zdobyczy poprzedniej epoki. W obradach wzięli udział przedstawiciele wszystkich państw zaangażowanych w wojnę. Do udziału w obradach zaproszono 150 monarchów i książąt oraz 450 dyplomatów. O najważniejszych sprawach decydowali jednak przedstawiciele Austrii, Rosji, Wielkiej Brytanii, Prus i Francji. Pokonaną Francję Napoleona, dzięki zabiegom ministra Talleyranda też dopuszczono do obrad. Co ciekawe, w wyniku podbojów i aneksji dokonanych przez „człowieka znikąd” jak określano Bonapartego, Francja w roku 1812 powiększyła swe terytorium do 750 tys. km kw., mając 44 mln mieszkańców. Przyłączone do niej zostały Belgia oraz Holandia, prowincje niemieckie nad Morzem Północnym, ziemie na Bałkanach, a także znaczna część terenów włoskich wzdłuż zachodnich wybrzeży Morza Śródziemnego, z Rzymem włącznie. W bezpośredniej zależności od Francji znajdowały się królestwa Hiszpanii i Włoch, niemiecki Związek Reński, szwajcarska Republika Helwecka i Księstwo Warszawskie.

Sprawy terytorialno-polityczne kongresu dotyczyły powrotu Burbonów na tron francuski (Ludwik XVIII), w miejsce niemieckiego Związku Reńskiego utworzono Związek Niemiecki na czele z cesarzem austriackim, Prusom podarowano duże obszary Saksonii, ziemie w Nadrenii i Westfalii, Pomorze Szwedzkie i Rugię oraz część Księstwa Warszawskiego. Przywrócone zostało Państwo Kościelne, umocniono wpływy Austrii w Lombardii, Wenecji i Dalmacji, Neapol i Sycylia zostały połączone pod rządami Ferdynanda Burbona (od 1816 r. Królestwo Obojga Sycylii), Holandia, Belgia i Luksemburg zostały połączone w jedno Królestwo Niderlandzkie. Norwegia została złączona ze Szwecją, potwierdzono neutralność Szwajcarii. W sprawach polskich zdecydowano się na utworzenie Królestwa Polskiego (z części ziem Księstwa Warszawskiego), które miało być połączone z Rosją unią personalną; pozostałe ziemie Księstwa Warszawskiego podzielono między Prusy (Wielkopolska, Toruń, Gdańsk) i Austrię (Wieliczka, obwód tarnopolski); Kraków pozostał wolnym miastem (Rzeczpospolita Krakowska) pod protektoratem Austrii, Prus i Rosji.

Kongres usankcjonował koncepcję tzw. legitymizmu. Był to pogląd głoszący nienaruszalność praw dynastii historycznych; uznawał prawowitość jako podstawę władzy opartej na jej boskim pochodzeniu. Poddani nie mogli zatem obalać rządów, nie mogli też decydować o swojej przynależności narodowej. Podzielono Europę mechanistycznie nie licząc się z głosem jej mieszkańców. Pogląd o boskim posłannictwie władzy, czerpanie jej ze źródeł arystokratycznej, rodowej genealogii obalił właśnie Napoleon wprowadzając nowoczesne myślenie o funkcjonowania władzy państwowej. Charyzma i racjonalna biurokracja, logiczny system prawny oparty o wolność jednostki, równe prawa i niezbywalne prawo własności wszystkich obywateli, zawdzięczamy właśnie jemu. Napoleon wyznawał pogląd, że prawo cywilne jest czynnikiem najbardziej integrującym poszczególne narody. 21 marca 1804, wszedł w życie Kodeks Napoleona, zwarty podręcznik praktycznej moralności. Była to rewolucja w myśli prawniczej XIX-wiecznej Europy, która w dużym stopniu wpłynęła na kształt prawa współczesnego. Dodam jeszcze, że Księstwo Warszawskie przetrwało niespełna dziesięć lat, ale prawne dziedzictwo Napoleona było obecne na ziemiach polskich aż do odzyskania niepodległości w 1918 roku. Ale to już temat, który poruszę przy innej okazji.

„Chłopca z Korsyki” uznano za wroga numer jeden, który zburzył porządek prawny na kontynencie, trzeba go było zniszczyć wszystkimi możliwymi środkami. Po klęsce armii napoleońskiej w prewencyjnej kampanii moskiewskiej (1812), wojna rozgorzała ponownie rok później na terytoriach niemieckich. Napoleonowi udało się sprowadzić z Francji nową 150-tysięczną armię i początkowo odniósł zwycięstwa w bitwach pod Lützen, Dreznem i Budziszynem. Poniósł jednak klęskę w wielkiej Bitwie Narodów pod Lipskiem, rozegranej w dniach 16-19 października 1813. Bitwa pod Lipskiem była największą bitwą w historii wojen napoleońskich. Poległ w niej m.in. Józef Poniatowski, który był jedynym marszałkiem polskiej narodowości. 31 marca 1814 rozpoczęła się rosyjska okupacja Paryża. Pod wpływem nalegań marszałków Napoleon abdykował 6 kwietnia, zrzekając się władzy na rzecz syna. Przeciwnicy cesarza zażądali jednak bezwarunkowej kapitulacji. Napoleon abdykował 11 kwietnia 1814. Zesłano go na wyspę Elbę, położoną na Morzu Śródziemnym, 20 km od wybrzeża Włoch.

Kongres Wiedeński trwał dalej obradował kiedy Napoleon uciekł z Elby i powrócił do Francji 1 marca 1815. Tak rozpoczęło się słynne 100 dni Napoleona. Poprowadził armię do ostatniej bitwy z Anglikami pod Waterloo. Przy pomocy armii Prus, walka zakończyła się przegraną 18 czerwca 1815. Francja podpisała kapitulację a Napoleon został zesłany na wyspę św. Heleny. Przebywał tu 6 lat. Zmarł w 1821, miał 51 lat. W 1840 roku jego zwłoki przewieziono do Paryża i złożono w sarkofagu, w kościele Inwalidów.

Legenda napoleońska jest zakorzeniona bardzo głęboko w polskiej kulturze i świadomości narodowej. Bonaparte stał się dla Polaków symbolem wolności, wskrzesicielem marzeń o odbudowie państwa i ducha narodowego. Żołnierze zaciągający się w szeregi jego armii uwielbiali swego dowódcę. A i on odpłacał się im swoim przywiązaniem. Napoleon bardzo cenił Polaków. Tak wyrażał się o Fryderyku Auguście: Dałem mu Księstwo (1807-1815) traktatem tylżyckim, by nie wzbudzić zaniepokojenia, ale to panujący starzec i Niemiec. Ale gdybym był stworzył Królestwo Polskie, to dla takiego narodu jak wasz, dałbym innego króla. Przed bitwą w wąwozie Samosierra cesarz powiedział: Zostawcie to Polakom. Dla nich nie ma nic niemożliwego. Bonaparte rozumiał los zwykłego żołnierza, był pełen prostoty i normalności. Na polu walki z kolei był wszędzie tam, gdzie jego żołnierze, walcząc z nimi ramię w ramię, gotów wykombinować taktyczne wyjście z największej opresji.

W Rzeczypospolitej cesarz Francuzów jednoznacznie kojarzy się z Legionami, Mazurkiem Dąbrowskiego, Mickiewiczowskim Panem Tadeuszem, panią Walewską, tysiącem rycin, dzieł malarskich, wierszy i wierszyków, pamiątek materialnych i wspomnień. Kult „małego kaprala” zajmuje zaszczytne miejsce w polskiej myśli patriotycznej. Obraz Napoleona ukształtowany został w epoce romantyzmu. Wizja wielkiego bohatera, który potrafił przelewać krew w słusznej sprawie i zwyciężał przetrwała do dzisiaj m.in. dzięki działalności środowiska Wielkiej Emigracji. Pochwałę Napoleona głosili najsłynniejsi nasi romantycy: Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki czy Zygmunt Krasiński. Kult Napoleona, stale obecny w naszej historii wpłynął na rozwój i ukształtowanie polskiej świadomości narodowej. Mimo rozczarowań jakie przyniosła ze sobą kampania z 1812 r. w Rosji wielu Polaków dostrzegało korzystny bilans epoki napoleońskiej. Utworzenie Królestwa Polskiego, na mocy ustaleń kongresu wiedeńskiego, było możliwe tylko i wyłącznie dlatego, że Napoleon, jako pierwszy, zainteresował się sprawą polską, uczynił z niej kwestię międzynarodową a nie jedynie problem wewnętrzny państw zaborczych.

Księstwo Warszawskie przetrwało niespełna dziesięć lat, ale prawne dziedzictwo Napoleona było obecne na ziemiach polskich aż do odzyskania niepodległości w 1918 roku.
Tuż po zakończeniu kongresu Prusy, Austria i Rosja podpisały układ zwany w historii „Świętym Przymierzem” (wrzesień 1815). Akt Świętego Przymierza deklarował przywiązanie do wiary chrześcijańskiej, oparcie polityki zagranicznej państw-sygnatariuszy na wspólnym zwalczaniu wszelkich ruchów rewolucyjnych i reformatorskich oraz wzajemną pomoc w przypadku zagrożenia jakiegokolwiek starego-nowego, ponapoleońskiego ładu.

Pomysłodawcą sojuszu był, a jakże! car Aleksander I, którego inicjatywa początkowo zaskoczyła pozostałych monarchów. Po niewielkich poprawkach wprowadzonych do tekstu przez Klemensa Metternicha, dokument podpisali cesarz Austrii Franciszek I, król Prus Fryderyk Wilhelm III i car Rosji Aleksander I.

Do złożenia podpisu zaproszono monarchów wszystkich państw europejskich z wyjątkiem muzułmańskiej Turcji. Podpisu pod dokumentem nie złożył papież Pius VII. Wielkiej Brytania uważała Akt Świętego Przymierza za owoc „mistycyzmu i nonsensu”; do aliansu nie dołączył więc regent książę Jerzy. Ostatecznie przymierze podpisali przedstawiciele 16 państw europejskich, a w 1818 roku do sojuszu dołączyło także Królestwo Francji. Późniejsze spotkania przywódców aliansu zaowocowały już konkretnymi decyzjami politycznymi: kongres w Lublanie w roku 1821 wydał zgodę na obalenie przez Austrię liberalnych rządów Neapolu, zaś na kongresie w Weronie w roku 1822 sygnatariusze przymierza podjęli decyzję o stłumieniu rewolucji w Hiszpanii siłami wojsk francuskich. Uruchomiono interwencje policyjne w przypadku buntu hiszpańskich kolonii w Ameryce, czy przy wyzwoleniu się Belgii. Powstania Listopadowe i Styczniowe w Polsce też otrzymały „pomoc” sprzysiężonych. Ostatnim przypadkiem szerszej współpracy w ramach Świętego Przymierza była interwencja wojsk rosyjskich przy tłumieniu powstania węgierskiego w 1849 roku. Za ostateczny kres Świętego Przymierza uznaje się wojnę krymską 1853-1859, gdy w czasie konfliktu rosyjsko-tureckiego, Austria nie stanęła po stronie Rosji i jej sojuszników, ale zachowała wobec dawnego partnera „agresywną neutralność”, wykorzystując okazję do zajęcia Wołoszczyzny.

Niezgoda na arbitralne decyzje rządów absolutnych powodowały stały ferment w krajach o silnej tożsamości narodowej i zakończyły się ogólnoeuropejskim zrywem rewolucyjnym „Wiosną Ludów” (1848/49). Działalność tajnych organizacji z ich hasłami rewolucyjnymi, demonstracje, czynna walka o suwerenność systematycznie duszona przez siły reakcyjnych mocarstw znajdowały odbicie w całej literaturze doby romantyzmu. Trzeba dodać, że walka o suwerenność nie była tylko wynalazkiem Polaków. Siewcami owych rewolucyjnych haseł byli poeci, prozaicy, malarze (niejednokrotnie również wojskowi), działacze czy zwykli patrioci, którzy często ginęli na polu walki, latami morzeni w kazamatach twierdz lub ciężkich więzieniach politycznych, często skazywani na śmierć czy wygnanie z własnych krajów. Dość przypomnieć otoczoną aureolą bohaterstwa śmierć („za naszą i waszą wolność”) lorda Byrona w czasie walk o wyzwolenie Grecji, śmierć na polu walki Aleksandra Petofi na Węgrzech, stracenie dekabrysty Konstantego Rylejewa, czy los poety M. Lermontowa w Rosji. Biografie Polaka A. Mickiewicza, Rosjanina Aleksandra Puszkina (zesłany na południowe rubieże Rosji, potem długie lata żył w majątku matki pod dozorem policyjnym), Ukraińca Tarasa Szewczenki skazanego na 10 lat wcieleniem do karnego korpusu orenburskiego jako szeregowiec z zastosowaniem najściślejszego nadzoru i zakazem pisania i rysowania. Los pisarzy polskich w zaborach austriackim i pruskim niewiele był lepszy, w życiorysach Wincentego Pola i Zygmunta Kaczkowskiego, C.K. Norwida czy Zygmunta Berwińskiego odnajdujemy więzienne epizody.

Wszyscy wymienieni pojmowali sztukę jako niezawodny środek odradzania się tożsamości narodowej, jako przygotowanie do wolności i chyba po raz pierwszy w historii włączali się w ogólnoeuropejski nurt życia literackiego. Jak pogodzić poglądy polityczne z wysoko ceniącym przez romantyzm wyjątkowość i niezwykłość indywidualizmu twórcy, tajemniczość, korzystać z dorobku egzotyki np. Wschodu, średniowiecznych sag, rodzimej ludowości, wiary i miłości ze znalezieniem odpowiedniego stylu do ich wyrażenia (Norwidowskie – odpowiednie dać rzeczy słowo) jest chyba największą i ciągle aktualną zdobyczą tej epoki.

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Leave a Reply

Your email address will not be published.